Nera





— wtrącił kuzyn, — no, to zamiast co jabym miał pozostać przy tobie, — jedź ty ze mną. Powietrzem morskiem oddychać będziemy w Castellamare i Sorrento.
— W czerwcu i lipcu !! — roześmiał się Lesław.
— Mój kochany Edziu, na to potrzeba być jak ty — artystą w stadyum pierwszego rozgrzania, aby się wybierać o tej porze ku Neapolowi.
Ja wolę Trouville, Boulogne, co chcesz, nawet nudny Arcachon, nad pieczenie się W słońcu tropikalnem.
— Kochany mój Lesiu, — hołdujesz fałszywym teoryom, niestety, rozpowszechnionym wielce. Ludzie naiwni podróżują po Rosyi w lecie, a po Włoszech w zimie.
Jest to nieznajomość zupełna warunków życia w tych krajach. Od zimna jest się zabezpieczonym najlepiej tam, gdzie ono najdokuczliwsze, i tak samo od skwaru.
We Włoszech jest znośniej W czasie upałów, niż na Syberyi.
Lesio rad był, że zeszli na teorye te, a odbiegli od historyi Nery, o której unikał już wspomnienia, chociaż Edzio nieustannie do niej powracał.
Kilka dni jeszcze zostali tak z sobą razem a Edzio nie mógł się zdobyć na nic stanowczego. Obawa o Lesława nie ustawała.
— On sam siebie nie zna, — mówił sobie kuzyn.
— Jestem najpewniejszy, że zaledwie ja odjadę, on znajdzie doskonały pretekst udania się do Paryża.
Ludzie tak bojaźliwi i skromni, jak on, gdy raz dadzą się opanować namiętności, idą potem daleko dalej, niż my.
Zaczął się wahać teraz Edzio, — czy mu nie wypadało ostrzedz — żartobliwie, rodziców Lesława, szczególniej matki.
Było to zdradą, ale kuzyn wyobrażał sobie, iż zakochanemu Lesiowi groziło niebezpieczeństwo wielkie, a że był zakochanym, to nie ulegało wątpliwości.
Edzio o tem był przekonany, a milczenie w ostatnich dniach, unikanie wspomnienia Nery, utwierdzało go wtem przekonaniu.
Pierwszy raz w życiu ci przyjaciele serdeczni, którzy dawniej ze wszystkiego się spowiadali sobie, — znaleźli się w konieczności tajenia i niemal oszukiwania.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>