Nera






— Waćpan rachujesz wiele na tę, nie wiem zkąd wydobytą dziewczynę... Nerę, tak?
Włoch potwierdził.
— Ja ją widziałem, — mówił dalej stary.
— W istocie obiecujące wiele stworzenie, — piękna i, zdaje się roztropna.
— Genialna! — przerwał Belotti.
— I szkoda jej do cyrku, wielka szkoda, — dodał Simon, — gdy gdzieindziej mogłaby świetną zrobić karyerę.
— Cyrk nie jest pośledniejszy od innych zawodów, — oparł się Belotti. — Ma do niego zdolność, ochotę...
— Fantazyę dziecinną, — przerwał, ożywiając się, stary, — powtarzam, szkoda jej do cyrku.
— Ale cóż ona pana obchodzi? — zawołał zdumiony dyrektor.
Simon podniósł oczy ku niemu i, pomilczawszy trochę, począł:
— Nie mam obowiązku się tłómaczyć, dlaczego ona mnie obchodzi.
Może ja też chcę spekulować na niej, jak na innym towarze, ale... ale... ja ją od Waćpana odkupię.
Belotti posłyszawszy to, jakiś czas stal osłupiały, jakby nie mógł go zrozumieć, a naostatek parsknął śmiechem ogromnym.
— Ale to drogi towar! szalenie drogi, szanowny panie!
— zawołał.
— Ja i dyamentami handluję, — rzekł Simon.
— To są żarty! — przerwał Włoch, — a ja ani czasu, ani ochoty do nich nie mam.
— Nie, bez żartu, mości dyrektorze, — rzekł stary. — Odstąp mi pan Nerę, ja się zajmę jej losem.
— W żaden sposób uczynić tego nie mogę, — wybuchnął Bellotti.
— Spekuluję na niej tak, jak na innych moich artystach, ale ludźmi nie handluję.
— Boś może Waćpan do handlu tego nie miał zręczności, — rzeki spokojnie stary.
— Nie wchodź tylko w to, dlaczego mnie ta dziewczyna obchodzi, a myśl o tem, że teraz, mając tylko nadzieje na niej, które zawieść mogą, — pozbywając się jej, masz zarobek
czysty i pewny.
— Nie rozumiem! — wykrzyknął Belotti.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>