Nera






— Panie Simon — odezwała się — wymagasz. rzeczy wprost niemożliwej. Jestem związana przyjętemi na siebie obowiązkami.
— Wiem o tem — przerwał stary — ale pozwól mi pan się wytłómaczyć. Ofiaruję jej najświetniejsze warunki, jakich nikt dać nie może.
Osoby, które jej sprzyjają, przez przyjaźń dla niej, powinny ją uwolnić... Położenie jest — wyjątkowe — i wyjątkowe też może zapewnić jej korzyści.
Drugi raz w życiu nic podobnego się nie nastręczy.
— Lecz — wtrąciła wdowa — ten wzgląd wpłynąć na moje postępowanie — nie może, nie powinien.
— Ja sądzę, że proste wyjaśnienie — rzeki Simon — skłoni tych, którzy panią szanują, do dobrowolnego zrzeczenia się.
Pani de la Porte spuściła wzrok i zadumała się.
— Pańska wnuczka — spytała — jakiego jest wieku?
Stary pośpieszył z objaśnieniem.
— Pani albo ją znasz, lub przynajmniej słyszeć o niej musiałaś.
Jestto sławna, niestety, Nera!
Pułkownikowej okrzyk się z ust wyrwał. — Nera!! ona!
Los zrządził, że wdowa była w przyjaźni z siostrą Natalią, która w chorobie miała staranie o Nerze i wiele o niej rozpowiadała.
Z tych rozmów, powzięła o niej pani de la Porte jaknajlepsze wyobrażenie i współczucie dla biednej sieroty.
— Tak, — mówił żywo Simon. — Wnuczką moją jest ta Nera.
Ja się chcę zająć jej losem.
Nie mam nikogo, coby mi dopomógł, komubym mógł zaufać, jak pani.
Dziewczę jest nawykłe do swobody, chociaż jej nie nadużywało, ma zdolności wielkie; ja zaś do wykształcenia jej mam środki, których szczędzić nie będę.
Dla pani mogę ofiarować warunki — jakich zażądać możesz. Piszę się na wszystko, ale jutro musicie być na drodze do Paryża. Dłuższy pobyt w Nizzy... niemożliwy.
Pani de la Porte milczała, pogrążona W myślach, lecz milczenie to już mogło dać pewną nadzieję Simonowi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>