Nera





Lesława, chociaż żadnej "płochości nigdy nikt nie mógł mu zadać.
W znalezioną rodzinę nikt nie chciał uwierzyć.
Dyrektor Belotti zewsząd natarczywie napastowany, tłomaczył się tak niezgrabnie, iż drażnił tylko ciekawość.
W teatrze chodzono od loży do loży, szepcąc i polując na plotki.
Znaczniejsza część bolała nad losem Nery, nie rozumiejąc tego zniknięcia ze sceny inaczej, jak jakiemś zapędzeniem się.
Wszystkie starania dobadania się prawdy, — na niczem spełzły.
Wychodząc z teatru, Pudłowicz, rozgorączkowany, uprowadził z sobą Lesława.
— Wyrwałem się nie w porę i niepotrzebnie z ofiarą, — rzek}, wzdychając, na pół zgryziony, a trochę rad temu, że go posądzano.
— Wygląda to, jakgdybym się chciał pochwalić tylko. Tymczasem familia! niewiedzieć zkąd. Cóż z nią zrobią? nie wiesz?
— Ale ja nic a nic nie wiem, — odparł Lesław, — oprócz, że mi żal tej biednej ofiary, która z rąk spekulatora Włocha, przejdzie może w gorsze jeszcze spekulanta izraelity.
— Co ją dobrego może czekać od familii, która jej dotąd znać nie chciała, a opiekuje się dopiero teraz, gdy ona cały świat zainteresowała? C'esł louche. Lękam się o nią!
— Przepadła! niema wątpliwości, — podchwycił Pudłowicz. — Ale mógł-że ją inny los spotkać?
Stali jeszcze przed teatrem, gdy idący O'Wall zatrzymał się przed hr.
Lesławem.
— No? co mówicie o historyi Nery?
— Tak mało pewnego wiem, że nic nie mówię, — rzekł Lesław, — bajki krążą!
— Pardon, mnie, jako dziennikarzowi i felietoniście, możecie dać Wiarę, — przerwał Francuz. — Ja za moje informacye ręczę.
Rodzinę Nery stanowi tu w Nizzy znany izraelita, antykwaryusz, albo jeśli chcecie, lichwiarz, — Promenade des Anglais, M. Simon. Nera jest jego rodzoną wnuczką.
O'Wall szydersko się uśmiechał.
— Tout un roman, — ciągnął dalej, przyjmując puros od hr. Lesława. — M.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>