Nera





Drugą ręką ocierał ogromnym fularem zbrukanym twarz spoconą i oczy mokre. Najmniejszy ruch wprawiał go w niespokojne drżenie.
Wtem drzwi się otworzyły i — Nera, blada, chwiejącym się krokiem weszła, oczy trzymając od progu wlepione w starca, który, osłupiały, drżący, patrzył na nią.
Stanęła niema naprzeciw niego. Zabrakło jej wyrazów, bo zabrakło myśli. Położenie było straszliwe, — dziwne.
Starzec ten, — dziad jej, — nie obudzał w niej żadnego innego uczucia, oprócz jakiejś obawy.
Simonowi brakło też słowa, od któregoby mógł rozpocząć, ale stary miał więcej doświadczenia i panowania nad sobą i ochłonął pierwszy.
Salmon z boku zajął miejsce pomiędzy nimi. Najmniej Wzruszony, nawykły do daleko tragi-
czniejszych położeń, — on też zabrał głos, wyręczając starego.
— Pan Simon, — rzekł, wskazując. — Jest to ojciec matki jej. Dowody na to są do rozpatrzenia. Nie ulega wątpliwości to, co pana Simona z nią łączy.
Stary przerwał głosem słabym:
— Tak, możesz mi uwierzyć — Długie lata pracowałem nad tem, aby pewność uzyskać, że
. dziecię córki mojej żyje — i że niem wy jesteście.
..
— A matka? — wtrąciła Nera. Twarz Simona zadrgała nerwowo.
— Nie pytajcie mnie o nią, — rzekł, — nie chcę kłamać. Matka wasza żyje, ale wy dla niej — nie żyjecie.
— Wyrzekła się was dziecięciem, znać jej nie powinniście. Wprzódy jeszcze tak samo zaparła się mnie, ojca... porzuciła. Nie miała serca... nie mówmy o niej.
Nera milczała.
— Matka! — rzekła zcicha.
— Nie mówmy o niej, — sucho i gniewnie przerwał Simon.
— Jesteście moją wnuczką, — to nie ulega wątpliwości, — dowody rozpatrzeć będziecie mogli. Chcę was uratować, dać wam swobodę, zapewnić los. Nie mam nikogo na świecie.
Staremu głos coraz słabł i drżeć zaczynał.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>