Nera






W tem westchnienie wyrwało się z ust Nery i, jakby na siłę się zdobywając nową, odezwała się krótko i stanowczo:
— Idziemy!
Odległość od hotelu do sklepu Simona nie była zbyt wielką.
Dziewczę szło z początku krokiem bardzo żywym, ale teraz zwolniło pochód ten i, uspokojone, napozór ostygłe, — towarzyszyło dalej Salmonowi.
Zatrzymała się raz jeszcze.
— Panie mój, — rzekła głosem spokojnym. — Idziemy do... pana Simon, do jego sklepu, czy do mieszkania?
— Właśnie ja myślałem o tem, — przerwał adwokat — Simon niema prawie mieszkania w któremby panią mógł przyjąć.
Pomimo swoich dostatków, nawyki żyć, jak anachoreta; ma tylko ciasną izdebkę przy magazynie...
Magazyn, da którego o każdej godzinie kto chce, wejść może, nie jest wcale miejscem właściwem dla takiego spotkania, jakie ją czeka... Co mam począć?
Chcesz pani chwilkę się wstrzymać tu, a mnie dozwolić wyprzedzić ją — i zasiągnąć rady, pomówić z Simonem?
— naostatek, jeśli to nie będzie dla niej przykrem, mógłbym starego wysiać do mojego biura, a tam byliśmy zupełnie sami...
Ale możeż-że pani i zechcesz pozostać tu na chwilę sama?
— Muszę, — odezwała się Nera, — masz pan słuszność, do magazynu iść mi niepodobna.
Idź pan, — zaczekam tu na niego... chociaż...
I powtórzyła rozkazująco niemal:
— Tak, — idź pan,
Miejsce do oczekiwania na kogoś nie była stosownem bardzo, gdyż właśnie w rogu ulicy tej, prowadzącej od willi, ruch
zrana był najżywszy. Ale Nera nie lękała się niczego i nikogo, nawykła była sama radzić sobie.
Umysł zaś jej tak był w tej chwili silnie poruszonym, myśli tak górą biegły, że drobnostką wydawać się musiały sprawy dnia powszedniego, choćby najpoważniejsze.
Tu los życia się miał rozstrzygnąć.
Patrzyła na przechodzących i nie widziała nikogo. Ogromny eukaliptus, pod którym stanęła, osłaniał ją cieniem swoim.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>