Nera





Mówiono jej, że była katoliczką, później w Anglii chodziła do anglikańskich kościołów.
Nie widziała w tem wielkiej różnicy, — a to może najlepiej maluje jej religijny stan ducha.
Z plemieniem tem Izraela, do którego przez matkę i żyjącego dziada należała, nic jej nie zbliżyło nigdy. Zdala żydzi wydawali się jej czasem politowania, niekiedy pogardy godni.
— Jaka dla prześladowanych od wieków, miała niekiedy współczucie. — Skutki prześladowania, ciasny egoizm plemienny — oburzał ją.
W pierwszej chwili" gdy jej Salmon powiedział o dziadzie, nie wspomniawszy, że był żydem, — na myśl jej to nie przyszło nawet, iż być nim mógł.
Dopiero w drodze, gdy, gorączkowo wybiegłszy z hotelu, szła już do tego dziada nieznanego, — uderzyło ją i nazwisko, i zatrudnienie.
— Simon! antykwaryusz!
— Zdawało się jej, że gdzieś, kiedyś słyszała o nim i że go żydem zwano.
Stanęła nagle i zatrzymała się, zwracając da Salmona.
— Simon? — zapytała głosem drżącym.
— Simon.,. Izraelita?
Niewiedzieć dlaczego, mówiąc to, głos jej zadrżał; adwokat uczuł, że się potakującej odpo-
wiedzi obawiała, ale nie mógł skłamać i znajdował właściwem odrazu choćby
gorzką powiedzieć prawdę.
— Tak jest, — rzekł spokojnie. — Simon jest,. jak ja, — Izraelitą, chociaż matka jej — Wiary ojców się wyrzekła..
Religia zresztą — w oczach starego nie będzie do stosunków zawadą żadną.
Simon się jej trzyma ściśle aż do najmniejszych i przestarzałych obrzędów, ale rozumie to dobrze, że mozaim mógł być podstawą wszystkich niemal wiar jednego Boga, nie będąc
ostateczną ich formą.
Nera słuchała z ustami zaciśniętemi, z oczyma biegającemi żywo — i nie poruszała się z miejsca, jakby potrzebowała się uspokoić, oswoić z tem, co usłyszała.
Salmon nie mógł odgadnąć jej myśli, zaczynał się obawiać, aby się nie zawahała iść z nim dalej.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 Nastepna>>